RSS
niedziela, 21 grudnia 2008
I am who I am.

I tyle. Nic na to nie poradzę.

kocham rzeczy inne niż wszyscy, wdycham inaczej powietrze..

inaczej patrze na niebo..

inaczej smakują mi lody truskawkowe.

naprawdę. to źle? 

czasem chce wyjść z siebie i stanąć obok.

zapytać się siebie: co Ty u licha robisz?

jesz, oddychasz, mówisz - nie wstyd ci?

Uciekasz. Ciągle uciekasz.

Sama nie wiesz czemu. Nie zastanawiałaś nad tym czy jesteś normalna?

 

Widać światełko. z niebieskimi oczami. :*

00:24, czerwonyaniol
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 listopada 2008
Wszystko nie tak.

Nie tak. Tylko inaczej.

wszystko. brak sił, rozumu tylko myśli. najgorsze, bolesne, przygniatające.

bezsens egzystencjonalny.

dysonans istnienia.

chmury różowe. na niebie. Twoim? Moim? - naszym.

przeszłość. wciąga. nie daje spać. budzi krzykiem.

uciekam, bo co innego zostało. 

czekam na szczęście. kilka kropel. nie oczekuję deszczu tym bardziej ulewy.

czy ja umiem dawać? dawać szczęście? 

tak uciekałam, że teraz nie wiem gdzie jestem.

15:39, czerwonyaniol
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 listopada 2008
Pyk.

Pyk i po wszystkim.

Pyk i po bólu.

Pyk i po miłości.

Wszystko pęka jak bańka mydlana. Nagle. 

Myślisz, że to takie proste? 

Tak zniknąć?

Myślisz, że to w porządku?

Jeśli tak, to jesteś w błędzie.

To część planu?

greckiej tragedii?

czy romantycznego dramatu?

czego?

Czy wewnątrz w porządku?

Zamykam się powoli.

Wysyłam pozdrowienia. Z siebie.

Uciekam.

17:25, czerwonyaniol
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 października 2008
czy to znaczy ten bezdech?

No bo ja nie wiem co to znaczy i czy to wogóle dobrze znaczy. To już jest czy tego nie ma? Nie wzdycham, nie płaczę, nie tracę zmysłów, ale gdy nie oglądam to czegoś mi brak, widzieć rządam. I zadaję sobie pytanie. Wiadomo jakie.

Burdel na świecie. Burdel w mej głowie jak w damskiej torebce. Ale nie tak jak wcześniej.  Uśmiecham się częściej, przechodzą mnie dreszcze i czuję to ciepło. Czasem nawet oddycham przez różową słomkę i nie pamiętam. Ale tylko czasem. 

Senna jesień. Senny świat. Senność. 

Uciekam do siebie, do środka, tu nikt nic mi nie zrobi, tu są marzenia niczym nieograniczone, tu są myśli niestrwożone, tu jestem JA, którą znają tylko wybrani.

A te oczy. Chodzą za mną. Ten spokój mnie przyciąga, daje mi wiare, że będzie lepiej. 

 

Dla mojego Spokoju :*

 

 

dłonie

 

15:52, czerwonyaniol
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2